TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

23.11.2013

Piłkarze po meczu: Piłka to co daje, za chwilę odbiera...

Arka rozegrała pierwszy mecz "rundy wiosennej", ale niestety tym razem punkty uciekły jej w ostatniej minucie meczu ze Stomilem. Żółto - niebiescy w pierwszej połowie dominowali, goście zdołali jednak zdobyć bramkę z rzutu karnego. W drugiej połowie Stomil zdołał odrobić straty za sprawą kolejnego trafienia Grzegorza Lecha. Arce udało się zdobyć bramkę na 3:2 autorstwa Michała Szuberta, jednak to goście zadali decydujący cios w 92 minucie i wyrównali stan meczu na 3:3.

 

Piotr Tomasik:

 

- Dwukrotnie prowadziliśmy i mecz zakończył się remisem... szkoda. Nie możemy rozpamiętywać tego meczu, teraz po prostu musimy wygrać z Niecieczą i poprawić nastroje. Stomil w drugiej połowie prezentował się lepiej. Trochę to z mojej winy olsztynianie złapali z nami kontakt, aczkolwiek w drugiej połowie prowadziliśmy jeszcze 2:1. Szkoda, bo gdybyśmy mieli te dwa punkty więcej, to w lepszych nastrojach gralibyśmy w środę z Termalicą. Nie możemy mieć pretensji do Michała Szromnika, bo każdy z nas jest odpowiedzialny za wynik. Równie dobrze można obwiniać mnie... czy kogoś innego. Trudno, piłka nożna to gra błędów i musimy to wziąć na klatę.

 

Michał Szubert:

 

- Gdyby udało się wygrać, moja bramka by znaczyła dużo więcej. Ale niestety w ostatnich minutach tracimy bramkę i mecz kończy się remisem, a nie wygraną. Czujemy niedosyt zwłaszcza, że dwukrotnie prowadziliśmy w tym meczu.  Prowadziliśmy 2:0, ale niestety na przerwę schodziliśmy z prowadzeniem tylko jednobramkowym. Stomil złapał z nami kontakt, a w końcowych minutach zdołał doprowadzić do remisu.

 

Na pewno gramy 90 minut, do ostatniego gwizdka. Straciliśmy trzy bramki, piłka to gra błędów. Niektórzy popełniają błędy, ale strzelają bramki. W tym meczu może popełniliśmy indywidualne błędy, ale wcześniej ci zawodnicy zapewniali nam zwycięstwo.

 

Arkadiusz Aleksander:

 

- W piłce jest tak, że to co daje, to za chwilę odbiera. Z Chojniczanką to my zdobiliśmy trzy punkty w ostatnich minutach, dziś te punkty straciliśmy. Początkowo zdominowaliśmy przeciwnika, za szybko stwierdziliśmy, że będzie łatwo i przyjemnie. Było kilka akcji, gdzie każdy chciał zdobyć bramkę.

 

Dla mnie wynik zdobytych w rundzie bramek jest bardzo dobry. Szkoda, że tych punktów jest trochę za mało. Przegraliśmy mecze u siebie, których nie powinniśmy przegrać. Patrząc dziś na tabelę, to drużyny które odebrały nam punkty, są na jej dole.  Nie możemy dziś nikogo indywidualnie rozliczać za ten remis.

 

 

rozmawiał: Sebastian Jędrzejewski








Poprzedni Następny

Mapa Strony