TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport
gdyniasport
bo2020

Aktualności

18.09.2013

Pomeczowa konferencja: O jakości decydują tacy zawodnicy jak Pitry.

Paweł Sikora (Arka Gdynia):

 

- Gratuluję zwycięstwa zespołowi z Katowic. Zdenerwowanie to chyba słowo najmniejszego kalibru, jakie ciśnie mi się na usta. Z przebiegu gry, obiektywnie patrząc, spotkały się dwie dobre drużyny, które chciały grać w piłkę. Mecz, w którym było sporo sytuacji do zdobycia bramki, nam zabrakło szczęścia przy stałych fragmentach gry, a poza tym bardzo dobrze spisywał się bramkarz.

 

To są dwa dobre zespoły, ale w pierwszej lidze o jakości decydują tacy zawodnicy jak Przemysław Pitry. Mówiłem to już na niejednej konferencji, że Katowice mają to szczęście, że wokół takiego zawodnika mogą budować grę. Taki zawodnik daje jakość, daje skuteczność i nierzadko sam wygrywa mecze. My takiego zawodnika niestety nie mamy.

 

W pierwszej lidze nie da rady zwyciężać zbyt często, mając tak wąską ławkę jak my. Brak konkurencji powoduje, że trener ma bardzo ograniczone pole manewru. My dziś w Arce taką ławkę mamy i nie mamy po prostu czym straszyć zawodników grających na boisku. Najłatwiej by mi było skrytykować wielu moich zawodników, bo wielu na pewno zasługuje na słowa krytyki, jednak ja pewne sprawy załatwiam tylko w szatni. Wiem, że z tym zespołem będę musiał pracować dalej i wyciągnąć z nich jak najwięcej i zmienić obraz, który jest teraz.

 

Na pewno ten mecz wybiegaliśmy, od pierwszej połowy graliśmy z zębem, stwarzaliśmy sytuacje, weszliśmy zdecydowanie lepiej w pierwszą połowę niż to było w ostatnich dwóch meczach, a mimo to straciliśmy bramkę. Do robienia punktów potrzebni są zawodnicy o pewnym poziomie i standardzie i takich zawodników trzeba szukać i mieć w zespole, jeśli się myśli o wysokich celach.

 

Do naszej drużyny musi teraz ktoś dojechać, bo Krzysiek Sobieraj wypadł za czwartą żółtą kartkę. Na to miejsce będę musiał wziąć środkowego obrońcę, a w Gdyni wielkiego pola manewru nie zostawiliśmy.

 

Kazimierz Moskal (GKS Katowice):

 

- Dziękuję za gratulacje. Moim zdaniem to nie był wielki mecz „GieKSy”, szczególnie w pierwszej połowie. Tak jak powiedziałem przed meczem, ja chcę widzieć „GieKSę” po meczu taką, która ma trzy punkty więcej. To udało się zrealizować. Musimy zapomnieć o pierwszej połowie. Te trzy punkty są bardzo cenne dla nas, cieszę się, że udało się je zdobyć i nie stracić bramki. Mamy za cztery dni kolejny mecz, z Dolcanem i do tego meczu będziemy chcieli się jak najlepiej przygotować.

 

 

Notował: Arkadiusz Skubek







Poprzedni Następny

Mapa Strony