TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

08.06.2019

Zwycięstwo z KTS-K Luzino

Arka II powetowała sobie utratę punktów w poprzednim spotkaniu. W meczu rozgrywanym w sobotę na Narodowym Stadionie Rugby żółto-niebiescy pokonali KTS-K Wikęd Luzino. 

 

IV liga RWS Investment Group - 35. kolejka

 

Arka Gdynia - Wikęd  KTS-K Luzino 4:1 (1:1)

Bramki: Urbański 5', Przyborowski 2 (74' 81') , Wilczyński 87' - 35’

 

Arka II: Michniewicz - Talaśka, Chmielnicki, Branicki (84' Matys), Tomczak (70' Faltyński) - Nowicki, Bohm - Gniadecki (74' Przyborowski), Kamiński, Urbański (62' Parulski) - Wilczyński

 

Żółte kartki: Chmielnicki, Tomczak

 

Arka rozpoczęła od mocnego akcentu. Już w 5 min. Wilczyński zagrał prostopadle do Urbańskiego. Ten wbiegł w pole karne i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gości. 

 

W 35 min. Jakub Tobiaski zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Trafił on idealnie w okienko bramki i nie zostawił szans Michniewiczowi na skuteczną interwencję. Dwie minuty później bliski szczęścia był Wilczyński, który otrzymał dobrą piłkę od Urbańskiego, ale nie udało mu się skierować jej do siatki.

 

Wynik mógł ulec zmianie przed przerwą. Najpierw w 44 min. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego nieznacznie niecelnie główkował Chmielnicki. Kilka chwil później niewiele zabrakło gościom. W ostatniej akcji po uderzeniu głową piłka przetoczyła się po poprzeczce żółto-niebieskich.

 

Początek drugiej połowy obfitował w okazje. W 47 min. szczęścia próbował uderzeniem z dystansu Gniadecki, ale mimo początkowych problemów bramkarza z wybronieniem strzału ekipie z Luzina udało się opanować sytuację. Chwilę później Michniewicz instynktownie interweniował przy strzale z bliskiej odległości Oplatkowskiego.

 

W 74 min. trener Wilczyński zdecydował się na zmianę, która szybko wpłynęła na rezultat spotkania. Chwilę po wejściu na murawę Przyborowski otrzymał prostopadłą piłkę od Bohma, wszedł w pole karne i precyzyjnym strzałem z prawej nogi umieścił piłkę w bramce wyprowadzając Arkę na prowadzenie. Ten sam zawodnik powtórzył swój wyczyn w 81 min. Asystę przy trzecim trafieniu zaliczył Wilczyński, który wbiegł w pole karne i idealnie odegrał ją do Przyborowskiego. Temu nie pozostało nic innego, jak skierować ją do pustej bramki.

 

Sam Wilczyński również postanowił wpisać się na listę strzelców. W 87 min. po szybkiej akcji prawą stroną piłkę po ziemi w pole karne posłał Parulski. Tam z kilku metrów nasz napastnik nie zostawił szans bramkarzowi i ustalił wynik spotkania na 4:1.

 

Kolejnym rywalem, z którym przyjdzie nam się mierzyć się na wyjeździe, będzie zespół GKS Kowale. Mecz odbędzie się w najbliższy weekend (15-16 czerwca).

 

Trener Robert Wilczyński po meczu:

 

 

- Poprzednia ekipa dała nam wiele radości w grze. Na ostatnie 4 mecze tworzy się nowy zespół, którego trzon stanowią piłkarze po kontuzjach oraz młodsi zawodnicy. Wszyscy wiemy, że drzemie w nich ogromny potencjał. Myślę, że w końcówce sezonu także sprawią nam radość, a zalążek tego pokazali w meczu z Luzinem. Wynik nie pokazuje różnicy, jaka widoczna była na boisku. Dzisiejsze spotkanie było dla nas ciekawym sprawdzianem z dobrym przeciwnikiem. Było też miłym spotkaniem z naszymi byłymi zawodnikami.

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/BANEREK_SZKOLENIE_66e3c54e0d572eeb43362683b64c0ba1.jpg









Poprzedni Następny

Mapa Strony